Wrz 172014
 
roestalker

Kim jest RoeStalker?

Pierwszy post, więc należy się krótki wstęp.

Nazwa RoeStalker pochodzi od dwóch brytyjskich słów – roe [wym. reu] – czyli sarna, oraz stalker [wym. stoker]– czyli myśliwy. Pomysł na ten projekt się zrobił podczas mojego pobytu na Wyspach Brytyjskich i początkowo kierowany był do odbiorcy angielskojęzycznego. Brytyjczycy w odróżnieniu od Amerykanów na kogoś, kogo my nazywamy myśliwym mówią deer stalker, a nie hunter jak Amerykanie. Dla Brytyjczyków hunter to ktoś, kto konno w czerwonym fraku ze sforą psów goni lisa… W dodatku słowo stalker pochodzi od stalk czyli skradać się – podchodzić, czyli roe stalker to taki myśliwy który lubi z podchodu polować na sarny, co właśnie jest moim ulubionym zajęciem. Długo myślałem czy można to jakoś zgrabnie przetłumaczyć na język polski, ale nic sensownego nie przychodziło mi do głowy i dałem sobie spokój… więc zostało RoeStalker. Tyle tytułem wstępu…

Co będzie na tym blogu

Wszystko co uważam za interesujące, w dwojakiej często splatającej się formie: bloga i filmu. Blog traktuję jako rodzaj pamiętnika, w którym jest miejsce nie tylko na raporty z polowań, lecz również interesujące fakty z łowieckiego światka, biologii zwierząt łownych czy opisy sprzętu myśliwskiego. Wiele z wpisów uzupełniają również filmy.
Tematycznie stronę można podzielić na kilka wątków:

  • raporty z łowów
  • strzelanie i elaboracja amunicji
  • how-to, czyli „zrób to sam”
  • opisy i testy sprzętu myśliwskiego
  • spotkania, targi, wykłady/szkolenia

Zapraszam!

Jestem otwarty na sugestie co jeszcze Drogi Czytelniku chciałbyś tutaj znaleźć. Zachęcam do komentowania, obiecuję odpowiadać na wszystkie sensowne opinie. Zapraszam do subskrypcji mojego kanału YouTube i odwiedzenia moich portali społecznościowych.

Darz Bór!

RoeStalker

Zostań Patronem!

  3 komentarze to “Darz Bór!”

  1. Zapraszam do komentowania!

  2. Cześć czy moglbys polecić książkę dla poczatkujacego o tematyce łowieckiej? Szukam czegos w rodzaju podrecznika o zwyczajach zwierzat i polowaniu oczywiscie. Polowania z podchodu pewnie się z atlasu nie da nauczyć lecz spróbować warto.

    • Są podręczniki dla kandydatów wydawane przez PZŁ, ale nie wiem co są warte. Myślę, że dużo można się nauczyć czytając beletrystykę łowiecką, szczególnie starsze wydania opowiadań pisanych przez dobrych myśliwych.

Leave a Reply

%d bloggers like this: