Sty 292015
 

Po co ci nowy sztucer?

No właśnie… Po części z potrzeby, po części taka fanaberia. 🙄 Z potrzeby, bo mój obecny sztucer, czy raczej zestaw sztucer+luneta, nie bardzo nadaje się na zbiorówki. W sumie mógłbym na zbiorówki używać kniejówki, lub jak za starych dobrych czasów dubeltówki, ale z kniejówki nie strzela mi się dobrze… a dubeltówka ma limitowane możliwości przy coraz częściej robionych polowaniach typu szwedzkiego (jeżeli jednak zdecyduję się jeszcze kiedyś w nich uczestniczyć… 😆 ). Nie do końca leży mi moja kniejówka i rzadko kiedy opuszcza szafę. Jest dosyć ciężka i nie do końca składna, szczególnie jak się człowiek ciepło ubierze…

Obecny sztucer też ma inne wady, które zawszę mnie trochę drażniły, a nigdy nie udało mi się ich poprawić, jak np. okropnie głośno działający bezpiecznik czy luneta która nie ma regulacji krzyża w poziomie… Tak więc decyzja zapadła i postanowiłem kupić nowy sztucer.

Wymagania

Bardzo dobrze wspominam Blaser R93 Professional i sprzedaż tej broni to był błąd, żałuję tej decyzji do dzisiaj. Z niczego mi się tak dobrze nie strzelało jak z tego sztucera i Tikki M595, której też nigdy nie powinienem był sprzedać… Dzięki tym dwóm jednostkom przekonałem się do kilku rzeczy, a przede wszystkim do tego, że do moich potrzeb znacznie lepsza jest broń w osadzie syntetycznej. Nie mam wtedy wyrzutów sumienia wychodzić w każdą pogodę, ciągać broń po krzakach i młodnikach, leżeć z nią śniegu czy błocie. Drugą rzeczą, której się nauczyłem strzelając z Tikki i Blasera było to, że zdecydowanie lepiej strzelam bez przyspiesznika, za to z dobrym spustem bezpośrednim.

Tak więc biorąc pod uwagę swoje doświadczenia i potrzeby zrobiłem listę wymagań jakie powinna spełniać nowa jednostka. Oczywiście podstawowym kryterium będzie kwestia składności i celności, ale o tym ciężko wyrokować bez wzięcia broni do ręki, na razie lista zawiera głównie ogólne założenia, z niektórych mógłbym zrezygnować, inne są bezwzględnie konieczne.

Wymagania:
– syntetyczna osada
– koniecznie dobry spust bezpośredni
– bezpieczny – preferowane ręczne napinanie iglicy
– niezawodny system
– łatwy do zachowania czystości – najlepiej modułowa budowa i powtarzalność montażu/demontażu
– dostępny od ręki w popularnych kalibrach

Co w teorii spełnia wymagania?

1. Blaser R93 i R8

Tu nie mam wątpliwości, że Blaser R8 spełnia wszystkie wymagania. Polowałem długi czas z R93 Professional i dobrze ten czas wspominam. Gdybym się zdecydował na Blasera, na korzyść R8 przemawia magazynek, którego w R93 nie miałem, dostępny spust ATZL z dwoma ustawieniami do polowania i na strzelnicę i wygodna osada Professional Success. Dopóki nie przymierzyłem któregoś dnia Professional Success, myślałem że nie ma brzydszej broni, ale nie ma co ukrywać, że jest super wygodna i od momentu gdy się z niej poskładałem, już nie wydaje mi się taka brzydka… 😆 Koszt powyżej 10,000 + dodatki (np. spust ATZL 2,000, lufa Semi-Weight 2,500, itd).

2. Sauer 202 Synchro XT/Compact

Sauer jest dostępny w nowej osadzie podobnej do Blasera Prof Success dodatkowo z regulowaną baką w wersji Synchro XT i krótszej Synchro XT Compact z lufą Semi-Weight. Teoretycznie spełnia te same warunki co Blaser za wyjątkiem ręcznego napinania iglicy, niestety ze strony ciężko znaleźć wszystkie interesujące mnie informacje. Spust w 202 jest dobry bez przyspiesznika, kwestia przyzwyczajenia do bezpiecznika. Drogi jak Blaser, jak nie droższy… Koszt powyżej 10,000.

3. Mannlicher SM12 SX

Zawsze miałem słabość do Mańków. Sporo strzelałem z teściowego Mannlichera M w .30-06 i Mannlichera-Łucznika w 7×64, potem miałem swojego Pro Huntera w .308 Win i całkiem dobrze mi się z nim polowało. Nowy Mannlicher SM12 SX ma ręczne napinanie iglicy, całkiem ładną osadę syntetyczną (ProHunter był okropnie brzydki), dobre lufy (dostępna Semi-Weight) i poprawiony mechanizm spustowy (ProHunter nie był zły, ale super też nie – tego trzeba spróbować). Mańka nie da się go łatwo rozebrać jak Blasera, przy decyzji największe znaczenie będzie miał dla mnie spust, jak dobrze działa bez przyspiesznika. Koszt około 7,000.

4. Merkel RX Helix

Miałem okazję mieć w ręce Helixa i jest to ciekawa broń, ale nie byłem zachwycony sposobem jak się go rozkłada, to że nie da się wyjąć zamka. Sam system wymiany lufy nie przemawia do mnie, bo jak widzę że trzeba machać jakąś wajchą 3 razy, to zaczynam się zastanawiać a- a co się stanie jak machnę wihajstrem 2 lub 4 razy? 🙄 Ale ogólnie sztucer spełnia wszystkie założenia, jest osada syntetyczna z regulowaną baką, nie pamiętam czy pasował mi spust, warto rozważyć ponownie. Drogi, koszt powyżej 10,000.

5. Haenel Jaeger 10

Kompletnie nie znana dla mnie broń, nigdy nie widziałem na żywo, ale zbiera dość pochlebne recenzje, przy okazji jest w dość przystępnej cenie. Jest wersja Varmint Sporter tej broni jak rozumiem z bezpośrednim spustem, w syntetyku z regulowaną baką i lufą Semi-Weight, teoretycznie spełnia większość warunków, a z niektórych mógłbym zrezygnować gdyby spust był dobry. Koszt powyżej 5,000.

6. Tikka T3 Lite Adjustable

Nowa oferta Tikki, T3 z nową syntetyczną osadą z regulowaną baką w wersji Lite. Do niedawna tylko Supervarmint był oferowany z regulowaną baką za to ciężki, a tu leciutka broń 2.7kg. Spust dobry, można wymienić sprężynkę i będzie bardzo dobry. Moja stara Tikka M595 miała super spust. Zawsze stosowałem fabryczny montaż Optolock, nie wiem czy jest jakaś opcja do szybkiego zrzucenia lunety w razie potrzeby. Tikka zdecydowanie najtańsza 4,500.

Mam swoje typy, teraz trzeba pójść do sklepu i pomacać. 🙄

Dodaj komentarz

%d bloggers like this: